4 stycznia 2014

Poppy postanawia ćwiczyć


Postanowiłam coś ze sobą zrobić. Dotychczas siedziałam na swoim tłustym dupsku i użalałam się nad swoją własną sylwetką. Przez jakiś czas się głodziłam, ale to nie był dobry pomysł. Kilogramy leciały w dół, ale nadal wyglądałam tak samo. No nie wliczając w to, że chodziłam bardziej zmęczona niż zwykle, wkurzona, bo głodna i wycieńczona, a wchodzenie do góry po schodach na trzecie piętro, gdzie mieszkam to była dla mnie prawdziwa katorga. Odkąd dowiedziałam się, że mam chondromalacje rzepki przestałam uprawiać sport. Po prostu mnie boli, bardzo boli, nawet jak nic nie robię. Pamiętam te czasy, kiedy codziennie wieczorem sobie biegałam, a w szkole bywałam najlepszą zawodniczką na jakiś tam zawodach. Głodzenie się do niczego nie prowadzi. Chyba w końcu to zrozumiałam. Mam zaburzenia odżywiania, jakiś czas temu miałam przez to anemie. Na kompletnie nic nie miałam siły. Zdarzało się, że jadąc do szkoły o siódmej czterdzieści potrafiłam zasnąć w autobusie. Zasypianie na lekcjach to już zapisywało się w porządku dziennym. Po szkole oczywiście prosto do domu i pierwsze co to położenie się spać. Tak wyglądały moje dni. Mama mnie wtedy jeszcze nie kontrolowała. Po paru tygodniach postanowiła iść ze mną do lekarza zrobić wyniki. Od tamtej chwili pilnuje w miarę swoich możliwości, abym, brała kanapki do szkoły, jadła obiady oraz coś wieczorem. Jestem jej bardzo za to wdzięczna! Pomyślałam sobie, że nowy rok może być nowym rozdziałem i czasem do nowych przyzwyczajeń i poświęceń. Postanowiłam poszukać w internecie jakiś ćwiczeń na brzuch. Często słyszałam o szóstce weidera. Poszperałam trochę w google. Efekty tych ćwiczeń bardzo mnie zaskoczyły! Od wczoraj zaczęłam ćwiczyć. Sama się zastanawiam ile wytrzymam. Nastawiłam sobie budzik, aby codziennie przypominał mi o ćwiczeniach. Ponad to Anioł obiecał, że pomoże mi wytrwać i jeśli będzie trzeba będzie mnie zmuszał do ćwiczeń. Trzymajcie za mnie kciuki! Wspomniałam o moim chłopaku, więc to chyba dobry moment, aby zaprosić was na jego nowo otwartego bloga: http://dawidpilcek.blogspot.com/. Jak ten czas leci! Dzisiaj stuknęło nam 8 miesięcy ♥

84 komentarze:

  1. Robiłam A6W, były świetne efekty, ale po jakimś roku wszystko zniknęło bo znowu nie ćwiczyłam ;<
    Teraz jakoś ostatnio znowu próbowałam, ale nudzi mnie robienie cały czas tych samych ćwiczeń.
    Powodzenia i wytrwałości w ćwiczeniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To trzymam kciuki, żebyś ćwiczyła regularnie:)). Mam nadzieję, że ten nowy rok będzie dla cb zupełnie innym rozdziałem życia :*.

    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, szóstka Weidera niszczy kręgosłup!
    Jeżeli zależy ci na efektach całego ciała, a nie tylko brzucha, z całego serca polecam ci Ewę Chodakowską! Dla początkujących na dobry początek skalpel :) Efekty murowane już po miesiącu, wszystkie jej zestawy ćwiczeń znajdziesz na yt :) A jeśli chcesz zobaczyć efekty jej ćwiczeń są tutaj : https://www.facebook.com/events/319468474837669/ ja jestem w pozytywnym szoku, jej ćwiczenia dały mi ogromne efekty!
    Dla ciebie minusem może okazać się ta twoja choroba, bo jej ćwiczenia są bardzo intensywny i dają w kość, dlatego polecam najpierw obejrzeć jej zestaw ćwiczeń i później sama podejmiesz decyzję czy dasz radę to ćwiczyć!
    Gdyby jednak Ewa okazała się zbyt trudna a ty chciałabyś mieć efekty tylko na brzuchu, polecam Mel B- na brzuch! Jej ćwiczenia również są na yt, i również jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym zacząć ćwiczyć, ale brakuje mi motywacji. Najlepsze byłoby chudnięcie na zawołanie, ot tak. Ale ja jestem głupia. Chcę schudnąć z ud i to bardzo, codziennie jęczę jaka to ja jestem gruba, ale nie mam chęci do ćwiczeń, za dużo czekania, ale później dochodzę do wniosku, że moje jęczenie będzie trwać, a ja będę stać w miejscu. Tobie, więc życzę żebyś wytrwała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. I follow you (Rena Heis) :)

    xx from Bavaria/Germany, Rena

    www.dressedwithsoul.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też miałam ćwiczyć, już jakiś czas temu. Nawet biegałam, jeździłam konno, ale szczerze mówiąc po jakimś czasie po prostu zapominałam lub były ważniejsze sprawy. Dlatego też życzę Ci wytrwałości. Anemia i zaburzenia odżywiania to nic fajnego. Też kiedyś miałam z tym problemy, ale wszystko wróciło do normy.

    jak zwykle pozdrowienia i buziaki ; )

    rubinowe-wino.blogspot.com

    ps. czy Twój ask jest nadal aktualny? Miałabym do ciebie parę pytań i nie wiem czy zadać je na fejsie czy raczej pisać na asku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak,tak tak <3 Co ja tu mogę napisać.. ? Cieszę się, że tak postanowiłaś :D Ja chcę zrobić szpagat, więc muszę się zacząć nieźle rozciągać, ale... kurde, nie ukrywam, że minęło już kilka dni a ja nadal nic nie zrobiłam :I
    Może dzisiaj mi się uda... ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. hi! nice blog!
    follow to follow?
    let me know!!

    http://defishencia.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie polecam 6W, bo niszczy kręgosłup. Ja zaczęłam ćwiczyć ABS, nogi i brzuch z Mel B, czasem dokładam też kręgosłup i ramiona /Zapraszam na mojego niedawno reaktywowanego bloga: kingahuczko.blogpot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. ej, lubię Cie C:
      dzięki wielkie :)))))

      Usuń
  11. Thank you for your comment! Just started following you on gfc and facebook! Love the post!
    Keep in touch!
    http://kaiyoaino.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę dużo wytrwałości. Bardzo dobre, że zmieniłaś podejście, bo głodzenie się nigdy nie jest w stanie dać efektów, które dałoby się później w zdrowy sposób utrzymać. Katowanie się to żadna droga. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku, ale masz ślicznego bloga. Strasznie podoba mi się ta róża.
    Życzę Ci wytrwałości w ćwiczeniach, bo nowy rok to świetny czas na takie postanowienia :)
    Gratuluję 8 miesięcy z chłopakiem i życzę jeszcze wielu.
    Pozdrawiam cieplutko!

    http://destroyed-by-madness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaproponowałaś wspólną obserwację- jasne, obserwuję z przyjemnością :).

    OdpowiedzUsuń
  15. I think something is wrong with your GFC. I`ve joined it but I doesn`t show on your blog. I see no followers, anyway on the widget.

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny blog i zdjęcia!

    zapraszam do mnie! : )

    http://dailykamila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne zdjęcia=)
    Miło czyta się twoje posty:) Masz dużo pomysłów do pisania jego!<3
    Na pewno będę tu często zaglądać:)

    Bardzo ,bardzo z całego serduszka proszę abyś wzięła udział w moim konkursie,na którym można wygrać post promujący:)

    juleczka-kuleczka.blogspot.com

    Obserwuję i liczę na rewanż*.*

    Julka , xoxo

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny post ,na prawdę :)!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :*:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę powodzenia w ćwiczeniach i systematycznym jedzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. obserwuje i licze na rewanż ;)
    http://obsesja-piekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. uda ci się. ja czasami jak nie mam co robić to weidere sobie ćwiczę

    OdpowiedzUsuń
  22. Powodzenia <3
    I gratuluje 8 miesięcy ;3
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  23. visit another blog already\
    happy new year,dear
    wish you have a wonderful 2014
    http://me-poppy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. To trzymam kciuki, żebyś ćwiczyła regularnie:)). Ja jakoś nie mam motywacji.
    Jeśli proponujesz obserwację, zaobserwuj pierwsza, ja z chęcią się odwdzięczę.
    Pozdrawiam i dobrego dnia zyczę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Miłości ♥ trzymam kciuki za postanowienie, obserwuję już ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udostępniłam na swoim profilu blogi, które obserwuję :) Możesz sprawdzić :] Jeżeli się upewnisz- zaobserwuj mój blog :))

      Usuń
  26. Hi!
    I`ve tried a different browser and I think it worked now! Can you check it out?
    Btw, I have a new international giveaway, you can $100 voucher to spend on JollyChic. You should check it out:
    http://kaiyoaino.blogspot.ro/2014/01/international-giveaway-100-for-shopping.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj mi to całkiem brakuje motywacji.. ale plany są. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. pisałaś o wspólnej obserwacji,kliknij pierwsza i napisz, a ja się napewno odwdzięcze :)
    a co do ćwiczeń nie jestes gruba,nie masz się z czego odchudzać :)
    pozdrawiam. :)
    http://sisterrforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Trzymam kciuki! :)
    Świetny blog, od razu dodałam się do obserwatorów i mam nadzieję, że zrobisz to samo u mnie. :)
    ♥ blog

    OdpowiedzUsuń
  30. Powodzenie z ćwiczeniami! Też mam zamiar wziąć się za siebie...
    Pytałaś o obserwację. Ja już, czekam na Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Najważniejsza jest właśnie zbilansowana dieta i ćwiczenia. Bez tego można zrzucić oczywiście sporo kilogramów, ale później wrócić bardzo szybko do starej wagi lub wylądować nawet w szpitalu...

    www.rosee-hirst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam nadzieję, że Ci się uda :)
    + Pytałaś czy zaobserwujemy, ja już.
    ciekawe-i-mniej-ciekawe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. zaproponowałaś wspólną obserwacje, ja już :)
    maia-maj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Powodzenia i gratulacje :)

    Ja dodałam się już do obserwatorów Twojego bloga, a Ty dodasz się do mojego? ^-^
    I proszę, skomentuj 1 post :D

    fallinloveariana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. No tak zgadzam się z tym że głodzenie się do niczego nie prowadzi.
    Ja ci mogę polecić ćwiczenie z Ewą Chodakowską ... włącz sobie na YT jakiś trening i na pewno rano poczujesz jego efekty ... ja bym radziła zacząć od skalpela
    Te ćwiczenia są dobre ale w nich ćwiczysz przede wszystkim brzuch a reszta ciała też jest ważna ją również trzeba wzmocnić
    Pytałaś się o wspólna obserwacje ....ok :)
    http://byc-jak-czlowiek-renesansu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Pytałaś o wspólną obserwację , ja już teraz twoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  37. na początek wystarczy trochę silnej woli i motywacji jak zaczniesz zauważać efekty nie będziesz chciała przestać ćwiczyć;) powodzenia ps. dziękuje za komentarz juz jestem Twoim obserwatorem liczę na rewanż;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja też zaczynam ćwiczyć. Damy radę!

    OdpowiedzUsuń
  39. to powodzenia w dazeniu do celu!

    OdpowiedzUsuń
  40. Trzymam kciuki, żebyś ćwiczyła regularnie :)
    Obserwuję liczę na rewanż. Zapraszam do mnie!
    thenatusworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Trzymam za Ciebie kciuki :)
    http://labelsout-lifedesigners.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Super blog ♥
    Obserwuje.
    horanek-horanek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Kibicuję Tobie w ćwiczeniach ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  44. Wierzę w Ciebie :-* Prowadzisz naprawdę rewelacyjny blog, piszesz ciekawe tematyczne posty, dodajesz magiczne zdjęcia i jesteś przede wszystkim piękna– czego chcieć więcej? Z chęcią obserwuję (GFC) I czekam na więcej!

    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  45. Powodzenia :-) trzymam kciuki
    Obserwujemy ?
    definition-of-dreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. No to gratuluję wytrwałości w związku i życzę kolejnych miesięcy / lat :D
    TEż mam zamiar ćwiczyć!
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  47. Trzymam kciuki za Ciebie, dobrze ze odrzucilas zle nawyki :) ja nie polecam 6w bo strasznie przeciazyla mi stawy biodrowe :c bolaly mnie nawet przy chodzeniu... ale efekty daje
    Obserwuje i czekam na Ciebie ;)
    http://www.thebalanceofmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Dobry tekst, fajny giff, ćwicz dziewczyno, głodem fajnego ciała się nie uzyska. Ja pół roku ćwiczyłam z Chodakowską i efekty były mega fajne. Pozdrawiam

    :*:*

    OdpowiedzUsuń
  49. Co do 6weidera to nie polecam. Sama chciałam zrobić coś ze sobą i właśnie chciałam zacząć te ćwiczenia, ale widziałam, że jest mnóstwo negatywnych opinii a mianowicie, po tych ćwiczeniach możesz mieć strasznie poważne problemy z plecami. Oczywiście wiadomo, nie każdy może mieć taki problem, ale radzę Ci poszukać czegoś lepszego.
    Myślałaś może o ćwiczeniach Ewy Chodakowskiej?
    http://kazadii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. próbowałam tej przerażającej szóstki ale po miesiącu stwierdziłam że jednak nie jestem masochistką...Ale nawet ten miesiąc dał niesamowite efekty, które utrzymują się dalej przez krótkie, niemęczące ćwiczenia wieczorem.
    Ha ha, ja żeby spać w szkole nie potrzebuje się głodzić...Wstaje o piątej, o szóstej trzydzieści jestem w budzie i śpię pół godziny na ławce aż obudzą mnie pierwsi uczniowie...Mam ulubioną ławeczkę i dobrze się tam śpi, bo o tej porze jestem w szkole tylko z dwoma sprzątaczkami.

    OdpowiedzUsuń
  51. trzymamy kciuki za motywację do ćwiczeń!
    my również bierzemy się ostro za siebie ;)
    już dołączyłyśmy do grona Twoich obserwatorów.
    super blog, będziemy tu chętnie wracać!!!
    zapraszamy także do siebie,
    będzie nam bardzo miło, jeśli również dołączysz do grona naszych obserwatorów!
    pozdrawiamy ;)

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  52. Dobrze, że w końcu zrozumiałaś, że nie można się głodzić i ważne, że masz przy sobie osoby, które o Ciebie dbają i Cię wspierają :) Szczerze nie polecam szóstki Weidera, robiłam jakiś tydzień, efektów żadnych nie było i zrezygnowałam. Polecam ćwiczenia z Mel B albo ćwiczenia z yt ;) I szczęścia z chłopakiem oraz wytrwałości!


    Czy mogłabyś poklikać na moim blogu w baner Sheinside? Z góry bardzo Ci dziękuję :)
    Obserwacja za obserwację?
    www.ariena-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja słyszałam, że 6 Weidera nie jest taka dobra, jak opisują... ale opini jest wiele. Trzymam kciuki. Ja też mam postanowienia na nowy rok np. robienie brzuszków. Słyszałam o innej metodzie, która jest 100 razy lepsza od szóstki, ale kurcze, nie mogę przywołać nazwy. Jak mi się przypomni, to napiszę!

    OdpowiedzUsuń
  54. Powodzenia w ćwiczeniach i zapraszam :)
    http://embarrassing-dream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. http://embarrassing-dream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja również trzymam kciuki i wierzę w ciebie! :D
    aa i bardzo fajny blog :)
    http://zakupoholicyznadulicy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. Trzymam kciuki i powodzenia w ćwiczeniach :)
    świetny post :)
    +zapraszam do mnie :)
    http://3c4rd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. świetny post :)
    +zapraszam do mnie :)
    http://3c4rd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Powodzenia;)
    Wiesz...ja już Cię obserwuję od jakiegoś czasu,także teraz zapraszam Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Boże. Życzę ci zmiany, na którą czekasz i tego byś robiła to co kochała.
    Trzeba pokochać się takiego jakim zostało się stworzonym ♥

    ¦ olusiek-blog.blogspot.com

    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  61. Hi! Lovely blog and great post! We invite you to visit my blog :) kisses! ;) www.mvesblog.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Hej, dzieki za Twoj komentarz pozostawiony pod moim ostatnim postem.
    Twoj blog jest super xD troche niepokoi mnie to ze sie glodzilas :) nie powinnas.
    Mowilas o wzajemnej obserwacji wiec ja juz obserwuje i teraz twoja kolej.
    Pozdrawiam. :)

    www.dreamofparadisebydomi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Mocno trzymam za Ciebie kciuki :-) do ćwiczeń polecam youtube (ja korzystam z kanału Fitness Blender i pomogło mi to w motywacji, bo nie muszę sama pilnować czasu i skupiam się na tym co każą tam robić ;)) Powodzenia! :D

    Zapraszam na 5waystobepretty.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Powodzenia trzymam kciuki :)
    http://budzinskanatalia.blogspot.com/ <---- ZAPRASZAM :))

    OdpowiedzUsuń
  65. great picture ! ;D

    saralookbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Trzymam kciuki;*

    raybanlol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Trzymam za ciebie kciuki, żeby wszystko się naprawiło, ułożyło i było na właściwym miejscu. Nooo i wytrwania w postanowieniu :*
    my już obserwujemy, liczymy na to samo :)
    fredzianke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetny post i cały blog! :D

    Zapraszam do komentowania, obserwowania za obserwacje i lajkowania mojego fotograficznego bloga
    http://ugphoto.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/UndergroundPhotography1

    OdpowiedzUsuń
  69. tez jeździłam na zawody i byłam najleopsza w biegach ! Boże, jaką ja miałam wtedy figurę. Po odstawieniu tabletek antybejbi ( na trądzik) przytyłam 10 kg... do tej pory próbuje to zrzucić. Obecna waga to 60 kg przy wzrośnie 160. Dzisiaj miałam zrobić sobie głodówkę, ale nie mogłam się powstrzymać i przed chwilą zjadłam kanapki! Katorga! Dodaje do obserwowanych i pozdrawiam ciepło Ala!

    OdpowiedzUsuń
  70. Obserwuje teraz TY :)
    http://labelsout-lifedesigners.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  71. powodzenia z A6W Poppy! dociągnij to do końca, nie wymiękaj :)
    dobrze, że Mama pilnuje, czy jesz. masz mi się więcej nie głodzić!
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Powodzenia w ćwiczeniach również się za to zabieram,już dziś! :D
    Wytrwałości i szczęściach w następnych miesiącach ♥!
    Już obserwuję : >

    http://o-justbreathe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  73. powodzenia!
    ja zapisałam się na siłownię od nowego roku, także walczymy razem! :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Es la mejor de las épocas para hacer una corrección de costumbres y comenzar a practicar muy en serio lo del deporte y el gimnasio, lo de comer por lo menos para mí es bastante difícil, pero de vez en cuando si que me reprimo en las comidas, y lo noto al cabo de unas semanas, aunque al cabo de un tiempo vuelvo a caer en las tentaciones de las viandas.

    OdpowiedzUsuń
  75. Wiesz, przez ostatnie jakies 5-6 lat tez zylam na wiecznym wkrecie ze jestem za gruba. Oczywiscie z roku na rok przybieralam na wadze. Najgorsze byly wielkie skrajnosci, raz sie objadalam mowiac sobie "mam wylane, moge byc gruba, wazne ze szczesliwa", a nastepnym razem "chce nareszcie miec nogi jak patyki i czuc sie taka kruszynka". Slowa ludzi, szczegolnie facetow na ten temat wydawaly mi sie czysta grzecznoscia, ze nie mowia tego szczerze tylko zeby mi bylo milo. Wieczny wkret. Nawet w rozmowach uzywalam okreslen "moja wielka dupa", "parowkowe nogi" i inne, wiecznie podkreslalam przed wszystkimi ze wiem ze jestem grubsza niz bym tego chciala. Jednoczesnie zupelnie obojetna na zaprzeczenia innych ludzi. I nagle...bumc ! Spotkalam chlopaka, ktory jest osobistym trenerem bogatych babek w Sopocie, cialo jak marzenie, szczery do bolu, kobiet ma powyzej nosa. I nagle ten oto osobnik mowi mi ze wszystko lezy w psychice, ze czas sie zaakceptowac, ze nie mozna kierowac sie fantazja, kazdy ma inna budowe ciala, predyspozycje, ze mam sie czuc dobrze bo jest idealnie, a jak cos chce zmienaic dla siebie to powoli z usmiechem na ustach. Stal sie jedyna osoba na swiecie ktorej naprawde uwierzylam. A najlepsze jest to ze uwolnilam sie od wiecznego stresu, jem gdy jestem glodna, moj mozg przestal rzadac jedzenia. I schudlam bez stresu i problemow. Kurcze, zycze kazdemu na swiecie zeby osiagnac taki stan samoakceptacji w jakim ja wlasnei sie znajduje. Mam swiadomsoc tego co chce zmienic, ale nie unieszczesliwia mnie to juz ;) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja też ćwiczę. Ćwiczę z MEL B (brzuch, pośladki, nogi) do tego dochodzi jeszcze Tiffany na boczki ;) To wszystko na kanale Youtube znajdziesz ;) JAk zrobi sie z miarę ciepło zamierzam biegać. POWODZENIA !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ale niestety nie dałam rady, już nie ćwiczę -.-'

      Usuń