2 czerwca 2014

Koncert Dawida Podsiadło ☯

Jestem załamana po koncercie. Stałam prawie całkiem z przodu. Średnia wieku to czternaście/piętnaście lat. W sumie czego ja się spodziewałam? Nie zastanawiałam się nawet nad tym wcześniej. Te dzikie nastolatki siedziały prawie cały czas w telefonach. Robiły zdjęcia po czym wrzucały na instagrama. Jedna nawet grała w 2048! Nie wiem po co ona tam w ogóle przyszła. Inne dziewczyny trzymały notatniki i coś tam pisały. Nawet mnie to zaciekawiło. Piosenka się skończyła i w tym samym momencie one rzucały kartki z tych owych notatników na scene. Nie wiem. Może to jakieś wierszyki miłosne, numery telefonów, jakiś kontakt na facebook'a? Nie ważne, jednak jestem załamana. Tak naprawdę w moim otoczeniu widziałam tylko kilka osób, które wsłuchiwały się w muzykę i tańczyły. To było przykre. W końcu po około trzech piosenkach grupa "gorących fanek Dawida" sobie poszła i mogłam z moim Aniołem przejśc do drugiego rzędu. Podsiadło pozytywnie mnie zaskoczył. Jak jebnął dubstepem to normalnie myślałam, że eksploduję! To było takie świetne! Szukałam po internetach, ale tego się tam nie znajdzie. Naprawdę bardzo mi się podobało. Już pod koniec nawet ja "piszczałam" z innymi, hahaha. Nie wiem dlaczego, po prostu miałam taką ochotę to się darłam. Po koncercie poszliśmy załatfić autograf na płytę Podsiadła. Zdążyłam wypić sobie jedno piwo siedząc na trawniku. Potem z rodzicami Anioła i siostrą poszliśmy do domu. Byłam bardzo zmęczona, tym bardziej, że jechałam na koncert prosto z pracy. Jednak najśmieszniejszym widokiem były biegnące dziewczyny za Dawidem jak szedł rozdać autografy. Myślałam, że się posikam ze śmiechu. Biegły jakby goniły je dzikie lamparty. Jeszcze kilka miesięcy i doczekamy się Podsiadłonators, jeśli już nie istnieje coś takiego.

8 komentarzy:

  1. cool!

    www.bstylevoyage.blogspot.com
    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde, jak ja to dobrze znam...Gimbaza i młodsi piszczący ,,aj low ju..." i włażące ci na plecy, niesamowite, potrafią czasami nawet zagłuszyć muzykę. A na pewno zagłuszają partie basu, które najbardziej lubię. Wrr...Na koncercie też się trzeba umieć zachować. Chyba zacznę chodzić na same niszowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. koleżanki namawiały mnie abym jechała z nimi do Tczewa na ten koncert, ale nie jechałam, a teraz żałuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Robię na manualnych ustawieniach ;-) Dużo techniki przy tym nie ma :D Poprostu kręcisz kółkiem do tego momentu aż wskaźnik będziesz miała na środku ;-) O kurcze...ja na szczęście wna początku 3 klasy mam zawodowy, to przez wakacje się poducze ;-)

    Skąd ja to znam? ;-) Dlatego lepiej się czuję na klimatycznych koncertach ;-) W te wakacje wybieram się na Comę, Mesajah i Wilki ;-) Mam nadzieję że rozszalałych fanek tam nie spotkam. A jak się to zdarzy to chętnie podłoże nogę jakieś wariatce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd ja to znam? Jakbym czytała o całym moim mieście - banda debili i plastikowych dziewczynek srających po każdym kroku swojego idola na scenie, żałosne. No kurde, rozumiem że ktoś może go naprawdę bardzo lubić i wgl. (ja tam go nie słucham, nie moje klimaty :]) ale no bez przesady! Dlatego (chociaż nie tylko dlatego) w tym roku odechciało mi się udać się na "wałbrzyskie juwenalia", chociaż to jedyna forma rozrywki w tym beznadziejnym mieście. Pozdrawiam :))
    _______________________________________
    www.natonator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Gimby ;-; To w sumie bardziej stan umysłu, niż kwestia wieku, ale irytują niesamowicie ;-;
    Za to zazdroszczę koncertu! Ja miałam co prawda konwent, gdzie też troszkę muzyki na żywo było, ale to nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, powodzenia Poppy! :c Ja jakoś ostatnio myślę, czy by nie wrócić do tego wszystkiego... Ale boję się, że znowu się w to całkowicie wkopię, a już jestem tak wysoko. Czemu to tak bardzo uzależnia ;___; Jak będziesz głodna to jedz ogórka zielonego żebyś miała cokolwiek w żołądku, by uniknąć takich sytuacji jak teraz. :c Sprawdzone info.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Dawida! :) Byłam na jednym jego koncercie, niestety tylko na jednym. A co do grupy "podsiadłonators" - jest, ale nazywa się Ściskańsko Crew! Możesz znaleźć na facebooku taką grupę.

    http://life-by-katiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń